Starachowicki.eu - Informacje
Rada Nadzorcza odwoła prezesa ZEC?
Utworzono: czwartek, 08, grudzień 2011 13:59 Opublikowano Rafał Roman
O godz. 8 rano w poniedziałek (5 grudnia) odbędzie się posiedzenie Rady Nadzorczej Zakładu Energetyki Cieplnej podczas, którego ma zapaść decyzja co do dalszych losów Norberta Grossa na stanowisku prezesa miejskiej ciepłowni. Załoga firmy zapowiada protest przeciwko odwołaniu swojego szefa.
- Nie planuję zwiększenia zatrudnienia na stanowiskach nierobotniczych. W obawie o niskie wyniki finansowe na koniec roku, ze względu na brak zimy podjąłem działania w celu minimalizacji kosztów stałych. Niezasadne byłyby działania, o które związki i załoga się obawiają – przedstawił w piśmie skierowanym do związków zawodowych działających w starachowickim ZEC prezes spółki Norbert Gross. Miała to być odpowiedź na twarde – jak się okazało – stanowisko pracowników ciepłowni, którzy dość głośno wyrażali swój sprzeciw w związku ze zmianą schematu organizacyjnego. De facto miał on prowadzić do zatrudnienia na dobrze płatnym stanowisku kierowniczym osoby ze środowiska politycznego obecnego wiceprezydenta Sylwestra Kwietnia.
- Pomimo akceptacji zmian w strukturze organizacyjnej przez 2 członków Rady z głosem decydującym przewodniczącego, nie zamierzam obsadzać tego stanowiska – podkreślił Gross, który wykreślił z regulaminu organizacyjnego stanowisko głównego specjalisty. Prezes ZEC nadal pozostał zatem przy swoim, nie godząc się na przyjęcie do pracy byłego pracownika firmy PKC Group, ostatnio zatrudnionego w MZK.
Podpadł Radzie?
18 listopada br. do prezydenta skierowany został sygnowany przez m.in. przewodniczącego RN Floriana Sierpnia dokument, w którym znalazły się uwagi i zastrzeżenia co do pracy Grossa na stanowisku prezesa. W piśmie czytamy m.in. „(...) obecny prezes nie rokuje nadziei na wyprowadzenie spółki z bardzo złej kondycji finansowej, za którą był odpowiedzialny. Jego postawa nie daje nadziei na prawidłową współpracę z załogą zakładu i RN, która nie jest w stanie realizować swoich funkcji nadzorczych”.
- W piśmie przedstawione zostało stanowisko Rady – powiedziała jej członkini Paulina Jesionek. - Znajdują się w nim informacje wynikające z naszych kilkumiesięcznych obserwacji pracy zarządu. O tym czy pan Gross nadal sprawować będzie swoją funkcję zadecyduje właściciel – dodała radca prawny starachowickiego magistratu. Kontrowersje budzi fakt, że pod wspomnianym dokumentem podpisu nie złożył Andrzej Michalski, członek RN z ramienia pracowników ZEC.
Dlaczego tak się stało? – Spotkanie Rady odbyło się za moimi placami. O tym, że Rada sporządziła taki dokument dowiedziałem się z doniesień prasowych. Nie zostałem poinformowany o szczegółowym porządku obrad jak i o treści pisma - podkreśla Michalski, który kilka dni później wysłał dokument do prezydenta, przewodniczącego RN oraz przewodniczącego Rady Miejskiej Zbigniewa Rafalskiego.
Michalski pisze: „(…) mając na uwadze regulamin Rady Nadzorczej ZEC stwierdzam, że nie zostały spełnione przesłanki dotyczące ważności posiedzeń Rady, a tym samym nie może być mowy o ewentualnych czynnościach nadzorczo-kontrolnych RN jako organu wykonującego stały nadzór nad wszystkimi dziedzinami działalności spółki wobec zgromadzenia wspólników. Osoba bądź osoby, które kierowały przedmiotowe pismo mogły jedynie działać jako osoby fizyczne wyrażając jedynie swoją opinię”.
Piszą po raz drugi
Czy rzeczywiście tak jest jak twierdzi Michalski? – To stanowisko Rady, a nie stanowisko wyłącznie p. Sierpnia - przyznaje P. Jesionek. Zdaniem naszego rozmówcy, rolą przewodniczącego RN było powiadomienie o spotkaniu. Wg Michalskiego tego jednak nie zrobiono. Dwa dni później Rada ponownie się zebrała. Tym razem już z udziałem przedstawiciela załogi. Wycofała dokument z 18 listopada i przygotowała nowy, z nową datą, ale taką samą treścią jak poprzednie. – Nie ma w nim mowy o zwolnieniu prezesa Grossa – informuje Michalski, które podkreśla jednocześnie, że nie popiera przedstawionego w piśmie stanowiska.
- Nie akceptuję treści pisma. Taką adnotację w nim zawarłem. Mam inne zdanie na ten temat. Chciałbym zaapelować o zachowanie spokoju. Załogi nie interesują rozgrywki polityczne. Martwimy się o przyszłość zakładu i chcemy wywiązać się dobrze ze swoich zadań – mówi pracownik z 30-letnim stażem w ZEC.
Do zarzutów Rady odniósł się prezes Gross. - Ta sama Rada, która teraz ma zastrzeżenia, w maju br. wystąpiła z wnioskiem do prezydenta, w którym pozytywnie oceniała moją działalność. Stwierdziła, że decyzje zarządu są prowadzone prawidłowo, a sytuacja finansowa ulega poprawie. Podkreśliła, że na uwagę zasługuje profesjonalizm i zaangażowanie kierowników. Nie wiem dlaczego w swoim stanowisku jest niekonsekwentna – powiedział Gross, który do zarzutów odniósł się na piśmie z 25 listopada br.
Członkowie Rady spotkali się ponownie. Ustalili, że 5 grudnia dojdzie do kolejnego posiedzenia, którego głównym tematem ma być przyszłość Grossa na stanowisku szefa ZEC. Sam zainteresowany jeszcze zanim zapadła decyzja o zwołaniu na poniedziałek posiedzenia, spotkał się z prezydentem. A w miniony piątek poszedł na zwolnienie lekarskie. - Nie jesteśmy za zmianami – mówi jeden z pracowników ZEC. I zapowiada, że w poniedziałkowy poranek załoga stanie murem za swoim szefem.
Filmy
Najbliższe wydarzenia
| 23 05 2012 Region Żelaza w Muzeum |
| 23 05 2012 Wystawa w Muzeum |
| 24 05 2012 Wystawa w Muzeum |
Pogoda
18°C
Starachowice
Fair
Humidity: 64%
Wind: 14.48 km/h
-
23 May 2012
27°C
13°C
-
24 May 2012
21°C
12°C


