Starachowicki.eu - Pawłów - informacje
Służą chorym w imię Chrystusa
Utworzono: czwartek, 22, grudzień 2011 14:16 Opublikowano Ewelina Jamka
Wspólnota Braci Chrystusa Cierpiącego z Kałkowa wraz z ks. bp. Stefanem Siczkiem podczas jego wizyty w SanktuariumNa ziemi świętokrzyskiej pojawili się niedawno. Niewielu z nas ma świadomość, że w Sanktuarium Maryjnym w Kałkowie-Godowie mają swój dom Bracia Franciszkanie. W imię cierpiącego Chrystusa niosą pomoc i miłość bliźnim, których los szczególnie doświadczył...
Św. Franciszku patronie nasz
Swoją duchowość opierają na osobie Św. Franciszka. Jego życie i postawa są dla nich wdzięcznym wzorem do naśladowania. Bracia, o których mowa, wyrośli z ogromnej rodziny franciszkańskiej, tzw. trzeciej reguły.
- Zakon Franciszkański istnieje od czasów średniowiecza. Na ziemi świętokrzyskiej jesteśmy stosunkowo młodym zakonem - mówi brat Grzegorz ze Wspólnoty Braci Chrystusa Cierpiącego z Kałkowa.
Trudne początki
Pierwsi bracia tej Wspólnoty pojawili się w Kałkowie w 2000 roku. Dwa lata później zostali oficjalnie zatwierdzeni przez ordynariusza Diecezji Radomskiej.
- Myśl zrodziła się Warszawie. Dwóch pierwszych braci, którzy pracowali w stolicy, wśród osób bezdomnych, w stołówce Caritas, żyli i pracowali w podobnym duchu. W ich sercach zrodził się pomysł założenia nowej rodziny zakonnej. Pomysł nieco ich przeraził, bo zdawali sobie sprawę, że nie będzie to łatwe. Mieli jednak poparcie ojca Albina Sroki OFM, który pobłogosławił ten pomysł. Po jakimś czasie zapukał do nich ks. kustosz Czesław Wala, który znał ojca Albina. Zaprosił ich do Kałkowa. Ks. kustosz, podobnie jak bracia, myślał o stworzeniu zakonu, który obejmie pieczę nad tym wszystkim, co zostało stworzone przy Sanktuarium. Jego przychylność i życzliwość dla młodej wspólnoty stały się dla nas ważnym znakiem, ze kościół nas potrzebuje i akceptuje - wspomina brat Grzegorz, który do Braci Chrystusa Cierpiącego w Kałkowie dołączył w 2000 roku jako trzeci.
W służbie choremu
Obecnie w Kałkowie zamieszkuje dziesięciu braci. Pochodzą z różnych zakątków Polski. To, że spotkali się w tym samym miejscu i czasie poczytują sobie za znak Bożej Opatrzności.
- Naszym celem jest nieść ulgę w cierpieniu, w duchu Św. Ojca Pio. Nadprzyrodzone rzeczy, które wokół niego się działy, to niewątpliwie Boża łaska. To co mnie przekonało o tym, że ta wspólnota powstała z woli i natchnienia Bożego to ogromny krzyż, który towarzyszył nam od początku. Gdyby wszystko układało się pięknie i ładnie, oznaczałoby, że to dzieło nie przeszkadza szatanowi - mówi brat Grzegorz. - Ojciec Pio, wielki kapłan, dla którego najważniejsze były Eucharystia i Pokuta, był wrażliwy na ludzkie cierpienie. Chciał posługiwać chorym. My nie jesteśmy kapłanami, nie siedzimy w konfesjonałach, bo to zadanie świetnie wypełniają ojcowie Kapucyni. My chcemy nieść pomoc chorym. Założony przez Ojca Pio szpital "Dom ulgi w cierpieniu" - według jego myśli i pragnienia - stał się miejscem modlitwy i wiedzy. Troską i opieką otaczano tam osoby chore i niepełnosprawne. Nasz zakon, to fachowa wiedza i duchowość, z którą należy iść do chorego i to właśnie czynimy - dodaje.
Człowiek darem Boga
Bracia są bardzo otwarci na drugiego człowieka. W swoje szeregi przyjmą każdego, traktując go jako prezent od Pana Boga.
- Od wstąpienia do habitu i ślubów potrzeba dwa lata. Formacja trwa jednak całe życie. Co roku odnawiamy śluby: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Nie zamykamy się w murach klasztoru i pracujemy wśród ludzi. Dbamy o klauzurę serca, o której mówił Św. Franciszek. Zabiegamy również o swoją zakonność, bycie razem, wspólne modlitwy itd. - mówi brat Grzegorz.
Ich codzienność to ciężka praca. Swoją posługę pełnią w Domach Pomocy Społecznej w Kałkowie i Brodach. Dwóch braci pracuje w Warsztatach Terapii Zajęciowej w Kałkowie, jeden ma obowiązki w kościelnej zakrystii, inny wykłada na filii Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Starachowicach.
Filmy
Najbliższe wydarzenia
| 23 05 2012 Region Żelaza w Muzeum |
| 23 05 2012 Wystawa w Muzeum |
| 24 05 2012 Wystawa w Muzeum |
Pogoda
18°C
Starachowice
Fair
Humidity: 64%
Wind: 11.27 km/h
-
22 May 2012
27°C
14°C
-
23 May 2012
27°C
13°C


